Jedynka dla tego filmu to faktycznie przegięcie. Trudno nie docenić pięknych zdjęć i ogólnie atmosfery jaką udało się Campion wytworzyć w tym filmie.
Mnie faktycznie również wynudził, ale nie przez swoje wolne tempo tylko z powodu, że zupełnie nie wyczułem tej palącej miłości między dwójką bohaterów.
Ahhahahha ;) Mi bardziej chodzi o to jak ta miłość ukrywa się w konwenansach. To ciekawe. Ja miałam wrażenie, że ona chciała właśnie zerwać z tymi KRYJĄCYMI ją konwenansami. Czegoś nie zrozumiałam ?;)
Liwia
napisał(a) o Jaśniejsza od gwiazd
Zastanawiam się jak to możliwe,że tak Nudny film zdobył taką siłę przebicia...że w ogóle został zrealizowany...
Długi,nudny,monotonny.
lapsus
Toś mnie zaintrygowała Liwia! Jane Campion i 1? A miałem to obejrzeć :(
michuk
Jedynka dla tego filmu to faktycznie przegięcie. Trudno nie docenić pięknych zdjęć i ogólnie atmosfery jaką udało się Campion wytworzyć w tym filmie.
Mnie faktycznie również wynudził, ale nie przez swoje wolne tempo tylko z powodu, że zupełnie nie wyczułem tej palącej miłości między dwójką bohaterów.
bartekfm
Sytuacja jest prosta. Miłość ukrywa się w konwenansach. Jeśli to poczujesz, film jest świetny. Jeżeli nie, nudny.
kluczy
w jakich konwenansach ?!
ta Campion zdecydowanie nudnawa, za duzo pustego poetyzowania
michuk
No, w takich wczesno XIX-wiecznych.
kluczy
Ahhahahha ;) Mi bardziej chodzi o to jak ta miłość ukrywa się w konwenansach. To ciekawe. Ja miałam wrażenie, że ona chciała właśnie zerwać z tymi KRYJĄCYMI ją konwenansami. Czegoś nie zrozumiałam ?;)
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook